Czy depresja to choroba?

W języku potocznym używamy czasem słów „depresja”, „chandra”, „wypalenie” i „smutek” zamiennie, a ich kolokwialne znaczenie jest bardzo zbliżone. Jednak w języku medycznym „depresja” oznacza chorobę, z charakterystycznymi objawami, nie tylko psychicznymi, ale także fizycznymi, ze swoistym przebiegiem i zwykle pozytywną reakcją na leki przeciwdepresyjne lub psychoterapię. Chandra łatwo przemija pod wpływem przyjemnych wydarzeń, a czasem po prostu wskutek dobrego wypoczynku po weekendzie czy wakacjach, podczas gdy depresja przewleka się i pogłębia. Lekarze i psychoterapuci, leczący chorych z depresją, potrafią odróżnić ją od przejściowego smutku, który towarzyszy nam w życiu codziennym jako normalna reakcja na negatywne wydarzenia życiowe.
Depresja prawdopodobnie towarzyszyła ludzkości od początku jej istnienia. Już Hipokrates w starożytnej Grecji opisywał „melancholię” jako odrębną jednostkę chorobową, charakteryzującą się długotrwałym, nadmiernym smutkiem, lękiem, czasem gniewem i obsesyjnymi myślami.
Termin „depresja” pochodzi od łacińskiego słowa deprimere, które oznacza deprymować. Od XIV wieku było ono używane w sensie „podporządkowania” lub „pognębienia ducha”. Po raz pierwszy użyte w medycynie przez francuskiego psychiatrę Louisa Delasiauve w 1856 roku, wkrótce zaczęło oznaczać stan fizjologicznego i duchowego obniżenia funkcji emocjonalnych. Niemiecki psychiatra Emil Kreapelin był prawdopodobnie pierwszym, który użył sformułowania „stan depresyjny” na opisanie różnych diagnozowanych wcześniej typów „melancholii”.
Od połowy XX wieku postępujący rozwój nauk medycznych pozwolił na dokładniejsze opisanie objawów chorobowych depresji, które zawarte są w klasyfikacji chorób, takich jak obowiązujące obecnie DSM IV i ICD 10. Światowa Organizacja Zdrowia ocenia depresję jako jedną z chorób, które najbardziej upośledzają codzienne funkcjonowanie pacjenta.

Dodaj komentarz