Co to jest psychologia pozytywna?
W ciągu ostatnich 60 lat psychologia koncentrowała się przede wszystkim na opisie zaburzeń i patologii psychicznych, takich jak lęki, depresje, zaburzenia osobowości i choroby psychiczne. Różne metody psychoterapii, oparte na teoriach psychologicznych, zajmowały się pomocą ludziom z tymi zaburzeniami. Nie ujmując niczego psychologii i psychoterapii i ich nieustającej roli w leczeniu zaburzeń psychicznych, trzeba przyznać, że koncentrowały się one przede wszystkim na negatywnych aspektach psychiki człowieka, które są tylko częścią natury ludzkiej. Przed rokiem 2000 niewiele było nurtów psychologii, które były zainteresowane pozytywną stroną naszej psychiki. Psychologia humanistyczna była wyjątkiem, jednak zabrakło jej rygoru naukowego – badania były raczej rozproszone i niesystematyczne, a w końcu przerodziła się w słabo udokumentowane ruchy „samopomocowe”.
Psychologia pozytywna wyodrębniła się jako nurt psychologii około roku 2000. Jest to nauka o tym wszystkim, co jest dobre w naturze ludzkiej, na przykład o kreatywności, współpracy, współczuciu, wdzięczności, zaangażowaniu, optymizmie, przyjaźni i wielu innych pozytywnych aspektach życia. Na przykład, dlaczego odczuwamy współczucie wobec osoby, której nie znamy i nigdy nie spotkaliśmy? Dlaczego szukamy nowych wyzwań i umiemy wytrwać w obliczu przeciwności losu? Dlaczego angażujemy się w pracę i odczuwamy powołanie? Co powoduje, że czujemy się szczęśliwi? Psychologia pozytywna próbuje w sposób naukowy odpowiedzieć na te i na wiele innych pytań dotyczących szeroko pojętego odczuwania zadowolenia z życia.
Psychologia pozytywna to nie to samo, co „pozytywne myślenie”. Istnieją liczne książki, które zachęcają nas do „pozytywnego myślenia”, aby w ten sposób osiągnąć szczęście i sukces. Gdyby teoria „pozytywnego myślenia” była prawdziwa, to czyż nie bylibyśmy wszyscy szczęśliwi i bogaci? Jednak tak nie jest, ponieważ samo pozytywne myślenie nie jest w stanie zmienić naszego życia, a nadmierne nastawienie na sukces może wręcz przyczynić się do odczuwania głębokiej frustracji, gdy nasze wygórowane cele nie zostaną spełnione. Pozytywne myślenie nie sprzyja też pogłębionej refleksji nad samym sobą i nad zachowaniami, które powinniśmy zmienić. Tym niemniej, należy w obronie pozytywnego myślenia dodać, że najczęściej przeceniamy wpływ wydarzeń zewnętrznych na nasz poziom szczęścia i nie doceniamy roli naszego wewnętrznego nastawienia i sposobu interpretowania świata. Badania wskazują, że możemy nauczyć się lepiej rozpoznawać sytuacje, które powodują zadowolenie. Mamy też większą, niż nam się wydaje, kontrolę nad naszymi emocjami, poprzez koncentrację uwagi na pozytywnych aspektach codziennych wydarzeń.
Mamy też kilka cech, które bardzo przeszkadzają nam w osiąganiu szczęścia:
1. Zauważamy przede wszystkim negatywne aspekty wydarzeń, na przykład bardziej martwimy się złą pogodą czy bólem głowy, niż cieszymy słonecznym dniem i dobrym zdrowiem. Prawdopodobnie nastawienie takie wytworzyło się w drodze ewolucji, gdyż dla naszych odległych przodków, którzy walczyli o przetrwanie każdego dnia, szybkie zauważenie sytuacji zagrażającej życiu mogło decydować o przeżyciu ich samych, rodziny i grupy.
2. Łatwo przyzwyczajamy się do dobrego i szybko zaczynamy poszukiwać nowych podniet, na przykład po zmianie pracy na lepszą, domu na większy, a samochodu na bardziej luksusowy, bardzo szybko odczuwamy znowu niedosyt i pragniemy więcej.
Psychologia pozytywna zajmuje się badaniem, jak przeciwdziałać tym naturalnym tendencjom, tak abyśmy nie wpadali w spiralę negatywnych myśli i uczuć, które prowadzić mogą nawet do depresji. Bada pozytywne cechy osobiste, takie jak odwaga, nadzieja, uczciwość, wytrwałość, wiara, etyka pracy i wiele innych. Psychologia pozytywna nie pomija kontekstu społecznego i bada także rolę społeczeństwa, kultury i organizacji w kształtowaniu naszego samopoczucia. Psychologia pozytywna nie zamierza zastąpić pozostałych nurtów psychologii, a jedynie je uzupełnić o aspekty, które wcześniej nie były systematycznie badane. Celem jest uzyskanie pełnego obrazu człowiek – od cierpienia do szczęścia – w teorii i w praktyce psychologicznej. Psychologia pozytywna zaczyna powoli wkraczać do psychoterapii lęku i depresji, gdyż okazało się, że poprawa samopoczucia i kształcenie pozytywnych cech charakteru zmniejsza objawy depresji i zapobiega jej nawracaniu. To nie oznacza, że psychologia pozytywna może zastąpić podstawowe metody leczenia depresji, takie jak leki przeciwdepresyjne czy klasyczna psychoterapia poznawczo-behawioralna lub interpersonalna. Psychologia pozytywna może stać się bardzo skutecznym dodatkiem do obecnych metod leczenia, również dlatego, że jej metody mogą być z łatwością wprowadzone z życie przez każdego z nas, bez pomocy psychoterapeuty.
Psychologia pozytywna uzupełnia tradycyjne podejście psychologiczne poprzez:
1. Pozytywną diagnozę, czyli ustalenie pozytywnych cech charakteru jednostki i zasobów jej środowiska.
2. Pozytywną prewencję, czyli wspieranie jednostki w rozwijaniu jej kompetencji, uczenie, jak osiągać cele życiowe i jak wykorzystywać swoje siły charakteru.
3. Pozytywną interwencję psychologiczną i pozytywną psychoterapię, które nie polegają na poprawie tego, co jest w człowieku słabe i zaburzone, ale wzmacnianiu tego, co jest silne i co pozwala poradzić sobie z przeciwnościami losu.
Pozostaje określić, o czym w zasadzie mówimy, gdy opisujemy szczęście? Według psychologii pozytywnej można wyodrębnić 3 drogi, które prowadzą do bardziej satysfakcjonującego życia:
1. „Zycie przyjemne”, czyli pozytywne doznania zmysłowe i emocjonalne. Nie chodzi tu o „drogę na skróty” poprzez stosowanie używek, nieumiarkowane korzystanie z przyjemności i gromadzenie dóbr materialnych, ale raczej o umiejętność „smakowania życia” wszystkimi zmysłami, dbanie o codzienne przyjemności, zapewniania sobie pozytywnych bodźców i gratyfikacji. Jest to ścieżka hedonistyczna.
2. „Zycie zaangażowane” to wszelkie spontaniczne aktywności, które zwiększają nasze uczestnictwo w życiu społecznym, podejmowane na rzecz osób, instytucji i społeczności. W tych działaniach jednostka wykorzystuje swoje siły charakteru, co oprócz samego zaangażowania czyni ją szczęśliwą.
3. „Zycie pełne sensu” osiągamy wtedy, gdy mamy poczucie drogi, łączącej naszą przeszłość z teraźniejszością, i jasny cel na przyszłość. Wszystkie wydarzenia układają się w logiczną całość i rozumiemy, po co jesteśmy na tym świecie.
Ludzie różnią się znacznie między sobą tam, jaki rodzaj życia prowadzą, jednak ci najbardziej usatysfakcjonowani łączą wszystkie 3 aspekty, z przewagą „życia zaangażowanego” i „życia pełnego sensu”.
Na tej stronie znajdziecie wiele wskazówek, jak stosować wyniki badań psychologii pozytywnej w codziennym życiu. Mogą one byś stosowane przez osoby z depresją lub przez wszystkich, którzy po prostu chcą żyć szczęśliwiej. Jednak, jeżeli w chwili obecnej zmagasz się z epizodem depresyjnym, skoncentruj się przede wszystkim na leczeniu zaleconemu przez psychiatrę. Nie odstawiaj leków i kontynuuj dotychczasową psychoterapię. Wróć do metod psychologii pozytywnej, gdy poczujesz się lepiej.
Referencje:
1. M. Seligman, M. Csikszentmihalyi “Positive Psychology – An Introduction” American Psychologist, Vol 55. No. 1, 5-14.
2. M. Seligman et al. “Positive Psychology Progress – Empirical Validation of Interventions” American Psychlogist, Vol. 60, No. 5, 410–421.
3. B. Gulla, K. Tucholska “Psychologia pozytywna: cele naukowo-badawcze I aplikacyjne” Studia z Psychologii w KUL. Tom 14, Wyd KUL, strony 133-152.

zapraszam serdecznie na konsultacje czy terapie
http://psychologonline.tv/psycholog/89764012/ilona-olczak/
Psychologia pozytywna, którą tutaj przedstawiasz, zajmuje się potencjałem psychologicznym człowieka. Psychologia klasyczna, ta koncentrująca się na chorobach, jest po prostu częścią medycyny. Medycyna natomiast, ze swej natury skupiająca się na leczeniu chorób, jest działalnością skoncentrowaną na tym co negatywne. Na chorobach: depresji, lękach, itp. . Przypomina mi to porównanie lekarza pierwszego kontaktu i lekarza sportowego. Oboje są lekarzami, tylko że jeden leczy choroby, a drugi zajmuje się ludźmi wyjątkowo zdrowymi.
Chcę coś jeszcze dodać. Nie neguję postępu w innych dziedzinach, takich jak choćby informatyka, ale to co dzieje się w psychologii w ostatnich dziesięcioleciach, uważam za najważniejsze. Ty napisałaś/eś o nowym, ważnym trendzie, czy podejściu do tematu, o psychologii pozytywnej. Inną rewolucją, która już pochłonęła świat reklamy jest programowanie neurolingwistyczne. Ja dokopałem się natomiast do tematu, który w Polsce jest jeszcze mało znany, albo i nieznany, jakim są teorie Elaine Aron na temat wrażliwości psychosensorycznej (to nie jest reklama mojego bloga, chcę zachęcić cię wprost do odwiedzenia go i przeczytania tego co na ten temat napisałem). Wszystko to każe mi myśleć że to właśnie psychologia będzie nadawać ton XXI stuleciu.
Dziękuję za komentarz. Bardzo podoba mi się porównanie z lekarzem sportowym! To rzeczywiście oddaje istotę psychologii pozytywnej i różnicę z dotychczasową psychologią. Zgadzam sie, że XXI wiek będzie wiekiem psychologii – postęp w tej dziedzinie jest niesamowity…