Mimo że depresja występuje u mężczyzn rzadziej niż u kobiet, to jednak według danych epidemiologicznych jej częstość stale rośnie. Najprawdopodobniej wpływ na to mają zmiany społeczne, które pojawiły się w drugiej połowie XX wieku. Zmiany tradycyjnych ról kobiet i mężczyzn zaburzają poczucie tożsamości mężczyzn. W krajach takich jak Polska czy Stany Zjednoczone, gdzie role kobiet i mężczyzn były tradycyjnie bardzo odrębne, emancypacja kobiet przejawiająca się w ich coraz większym udziale w pracy zawodowej, wzrastających zarobkach i oczekiwaniu, że mężczyzna w większym stopniu będzie uczestniczył w życiu rodzinnym i opiece nad dziećmi, podważają męskie poczucie wartości, oparte dotychczas na dominacji społecznej, politycznej, materialnej i seksualnej. Bardzo trudno mężczyźnie, który wyznaje tradycyjne wartości, utrzymać w tej sytuacji poczucie sensu życia, co może prowadzić do frustracji, poczucia porażki jako członka społeczeństwa i rodziny i w konsekwencji do depresji.
Mężczyźni gorzej też znoszą porażki zawodowe, w szczególności utratę pracy, która w obecnej sytuacji ekonomicznej staje się coraz częstszym doświadczeniem zarówno kobiet, jak i mężczyzn. O ile jednak kobieta rzadziej wiąże swoje poczucie wartości z karierą zawodową i może po prostu pracować na pół etatu lub więcej zajmować się dziećmi, o tyle dla mężczyzny brak pracy częściej jest katastrofą, w szczególności jeżeli wcześniej odnosił sukcesy zawodowe i widział swoją rolę w życiu jako głównego żywiciela rodziny.
Depresja przebiega trochę inaczej u mężczyzn niż u kobiet. Przede wszystkim mężczyźni rzadziej przyznają się do złego samopoczucie, częściej piją i w konsekwencji popadają w alkoholizm, co utrudnia radzenie sobie z trudnościami i powoduje sytuację błędnego koła, pogłębiając stan depresji. Mężczyźni mogą też inaczej odczuwać objawy depresji – częściej są zmęczeni i poirytowani, tracą zainteresowanie pracą, rodziną i hobby, rzadziej natomiast skarżą się na uczucie smutku. Częściej mają napady złości i agresji. I chociaż kobiety częściej podejmują próby samobójcze w depresji, mężczyźni częściej umierają wskutek prób samobójczych – są one niestety u mężczyzn bardziej skuteczne. W Stanach Zjednoczonych dodatkowym czynnikiem ułatwiającam skuteczne samobójstwo jest łatwość posiadania broni.
Mężczyźni rzadziej podejrzewają u siebie depresję, mniej chętnie mówią o swoich uczuciach i trudniej ich namówić do szukania pomocy. Ponieważ mężczyźni w depresji są bardziej zagrożeni samobójstwem niż kobiety, należy jednak nakłaniać ich do podjęcie leczenia mimo wszystko i nigdy nie bagatelizować zaburzeń nastroju i funkcjonowania, w szczególności u mężczyzn bezrobotnych, którzy stanowią grupę „zwiększonego ryzyka”.